Dziwny przypadek

Wydarzyło to się gdy wracałem ze szkoły. Sporo osób udało się na zajęcia pozalekcyjne ale ja czułem się źle więc postanowiłem, że wrócę do domu. Kiedy tak szedłem spotkałem pewną osobę, której dałem 50 groszy. Nie była to osoba ani biedna, ani bezdomna. Ów człowiek zgubił portfel i brakowało mu na bilet aby wrócić do rodziny. 50 groszy to nie dużo, nawet jak dla osoby tak młodej jak ja.

Zaczęliśmy ze sobą rozmawiać. Byłam mnie się gdzie się uczę. Co robię jak nie jestem w szkole. Powiedziałem mu że interesuję się bardzo sportami ekstremalnymi a w szczególności jazdą na desce snowboardowej. Był zaskoczony tym faktem dlatego, że mało osób się takimi rzeczami interesuję. Jak się później okazało Marek bo tak miał na imię osoba, z którą rozmawiałem powiedział mi że również sam za młodu, kiedy był jeszcze dzieckiem jeździł na desce.

Rozmawialiśmy dość długo, a na sam koniec powiedział mi gdzie najlepiej zapisać się aby móc trenować snowboard. Wróciłem do domu pełen skowronków :)


Podobne wpisy:
Ten wpis został opublikowany w kategorii O mnie i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Możliwość komentowania jest wyłączona.